Wielbię go, a dziś się do niego pomodlę. Prace duńskiego artysty Petera Callesena, to głównie rzeźby z papieru, ale nie tylko. Tworzy poza tym instalacje i performances, fotografuje. Do tego potrzebuje głównie swojej wyobraźni, kartki papieru A4 i trochę kleju… Na uwagę tutaj zasługują prace, w których charakterystyczne są szczątki obiektów, będących “cieniami” tych realnych. Zatem to, co przemija, co związane jest z czasem, ulotnością, destrukcją (cięcia), a nawet kontrastami (piękno – brzydota, niebo – ziemia, życie – śmierć) – znajdziemy w tych rzeźbach. Callesen używa papieru, ponieważ jak sam twierdzi, to współcześnie chyba najbardziej używany i rozpowszechniony nośnik informacji. Estetycznie bez zarzutu.
Ocencie sami:

Peter Callesen - The End of the Road, 2010

Peter Callesen - The Painter, 2010

Peter Callesen - Mountain II

Peter Callesen - Cradle, 2006

Peter Callesen - In the Shadow of an Orchid, 2005

Peter Callesen - Bridge Over Troubled Water, 2005

Peter Callesen - The Painter III, 2008

Peter Callesen - Saving Himself, 2007

Peter Callesen - Cowboy, 2006

Peter Callesen - Holding on to Myself, 2006

Peter Callesen - City of Homeless Thoughts , 2008

Peter Callesen - Cut To The Bone II, 2008

Peter Callesen - Alive, but Dead, 2006

Peter Callesen - Transparent God, 2009

Peter Callesen - House of Thoughts, 2011

Peter Callesen - White Window
NAJNOWSZE KOMENTARZE