Archiwum dla Styczeń 2010

27
sty
10

Zakreślić najważniejsze

Pewien Grafic Designer Heidi Jung pomaga nam w zrozumieniu plakatu, za mazak chwyta i na żółto zakreśla na druku hasło promocyjne kampanii “Advertising posters”:

“Everything is in the New York Public Library”.

Plakaty rozwieszone na przystankach przedstawiają wycinek nie tyle tekstu, co skrawek artykułu z niekompletnym zapisem, gdzie nie możemy śledzić następujących po sobie wersów, logiki słów. Lecz nic nie szkodzi, wszystkie drogi prowadzą i tak do New York Public Library. Brak wyrazów w lewym i w prawym akapicie centralizują przekaz, uwydatniają hasło i zapraszają do zasobów biblioteki, gdzie odnaleźć można odpowiedzi na wszystkie pytania.

W tekście została użyta ikona Amelii Earhart – to nie przypadek. Otóż jest ona jedną z wielkich amerykańskich bohaterek, dziennikarek, a także poetek, która jako pierwsza kobieta na świecie przeleciała nad Atlantykiem. Zaginęła podczas prób okrążenia kuli ziemskiej wzdłuż równika.

Myślę sobie, w porządku, ciekawy pomysł, przykuwa uwagę. Mam jednak dwa dziwne skojarzenia: 1. kreślić po książkach; 2. Amelia Earhart nie zaginęła. Amelia Earhart is in the New York Public Library.

Advertising poster

Advertising poster Close-up

23
sty
10

Eco Diary

Kiedyś byłam mała i miałam pamiętnik. Trochę podrosłam i świat do stóp rzucił mi internet, telefon komórkowy i inne sprawy. Jak połączyć potrzebę wypowiedzenia siebie i media? Eco Diary, wykonany przez NET # WORK BBDO z Johannesburga, to pamiętnik z “gadżetem” promujący telefon komórkowy od CELLULAR PHONE OPERATOR (CELL C company) w RPA. Akcja ruczyła w czerwcu 2009 roku.

Pamiętnik/komórka, posiada ładowarkę słoneczną na okładce, zawiera krótkie teksty (wskazówki i informacje) na temat ekologicznego stylu życia, czyli 312 proekologicznych wersów. I oczywiście Eco Diary bawi.

Plakat zawiera brief dla klienta i symbolicznie (ale dokładnie) prezentuje zawartość pamiętnika. Całość pomysłu godna pochwały.

ECO DIARY

20
sty
10

Kawał dobrego przewodnika

W sam raz na ciepłą wiosnę. W 2009 roku Oregon Travel z USA zatrudnił firmę reklamową Wieden+Kennedy Portland do zapromowania Stanu Oregon oraz zapromowania własnej oferty. Wszystko zostało skumulowane w jednej książce (widzimy poniżej), którą można było podziwiać właśnie od wiosny, wraz z rozpoczęciem sezonu podróżniczego.

Celem autorów plakatu było przedstawienie wybranych dokonań, które wpłynęły na popularność i rozwój Stanu Oregon, które zbudowały dobrą markę. To także uczczenie 20letniego “związku” między Oregon Travel a Wieden+Kennedy Portland. Limitowana edycja ręcznie robionej książki to spoiwo łączące ducha marki Stanu Oregon oraz artystycznej i reklamowej pracy wymienionej agencji.

Książka to żartobliwy przewodnik turystyczny, przedstawiający ręcznie wykonane mapki oraz nieprawdopodobne historyjki z Oregon.

The Book of Oregon

14
sty
10

Z książką nie ma granic

Podoba mi się, nawet bardzo. Poniższy plakat został wydany w grudniu 2004 roku. Przygotowała go agencja reklamowa Scholz & Friends z Niemiec dla Literaturhaus z Hamburga.

Wykorzystanie motywu pieczątek do przedstawienia tytułów książek przygodowych, podróżniczych, lub też takich, w których w tytule występuje nazwa kraju (np. “Ameryka” Kafki) to pomysł trafiony. Każdy kto czyta, przenosi się w odległe rejony, które przeciwnie – danemu czytelnikowi są bliskie. Stąd hasło:

“Travel without moving”.

Czytając ulubione lektury, nie znamy granic.

Literaturhaus Passport Poster

Creative Director: Stefan Setzkorn
Copywriter: Christian Soldatke/Gunnar Loeser
Art Director: Christine Ruf/Stefan Schoembs
Account Supervisor: Nicole Drabsch/Martina Haut
Advertiser’s Supervisor: Isabell Koester/Antje Flemming
Photographer: Juergen Berderow

13
sty
10

II etap w konkursie na Blog Roku

Przyszedł ten moment, gdy o sobie troszkę popisać należy… Nie owijając w bawełnę, za telefon trzeba chwycić i czem prędzej sms przesłać o treści:

B00284

na numer:

7144

by Artliteria troszkę pobuszowała w rankingu blogów zgłoszonych w konkursie na Blog Roku :D

(wpis techniczny).

11
sty
10

Grymas książek

Każdy ma wiele twarzy. Oto poniżej grymas prywatnego zbioru książek McGuinnessa. Grymas uwieczniony przez agencję reklamową Whybin / TBWA z Sydney (Australia) oraz przygotowany specjalnie na targi książki. Był to listopad 2009 roku.

Plakat nie świeci genialnością, ale przyciąga. Twarz to mocny element każdego plakatu.  Nie ma wyjątku, nie ma osoby, która nie zareaguje na minę, grymas, wyraz twarzy. Dla mnie jest to działanie troszkę emocjonalne, nie ważne że przedstawiona postać jest utworzona z książek.

Co jest wyjątkowego? Twarz została zbudowana właśnie z książek do sprzedaży, sfotografowano ją zwykłym aparatem. Plakat gotowy.

“Own the books that made P.P. McGuinness. The private library of McGuinness is for sale” – brzmi hasło. I standard: dane kontaktowe.

Prywatna biblioteka kontrowersyjnego intelektualisty PP. McGuinnessa została oddana do sprzedaży 21 listopada 2009 roku. Około 10 tysięcy książek zostało wystawionych do sprzedaży pośród przyjaznej atmosfery, grilla i smacznych napoi ;)

Faces

Executive Creative Director: Garry Horner
Creative Director: Matt Kemsley
Art Director: Janelle Shearer
Photographer: John Curnow
Post production: Chris Mawson
Copywriter: Steve Dodds

Poniżej parę fotek z owej wyprzedaży książek:

wyprzedaż książek

wyprzedaż książek

wyprzedaż książek

wyprzedaż książek

wyprzedaż książek

08
sty
10

Moc książek

The Power of Books to część artystycznej kolekcji na University of Applied Arts Vienna z 2003 roku, wykonanej przez pochodzącą z Bułgarii graficzkę i fotografkę – Mladen Penev.

Czytanie jest niebezpieczne, czytanie zaskakuje i rozsadza. Wyobraźnia i zmysły podczas lektury mieszają się, rozpełzają niepostrzeżenie.

Uważaj!

The Power of Books

The Power of Books

The Power of Books

The Power of Books

The Power of Books

The Power of Books

05
sty
10

Jaki masz talent w sieci?

Początek 2010 roku. Siedzę cichutko uwiedziona reklamą YouTube. Agencja reklamowa Kolle Rebbe/KOREFE (Hamburg) w błyskotliwy sposób zaprezentowała statystyki na YouTube. Na co klikamy? Czego szukamy? Zróżnicowana popularność profili oraz wyszukiwane frazy dają do myślenia…

Czemu YouTube na Artliterii – marketing internetowy szerzy się coraz bardziej oraz w swoje szeregi ustawia również produkty z dziedziny literatury. Ubolewam klikając na wspomnianym serwisie słowa związane z ‘book’, ciągle tych reklam o książkach jest dla mnie w sieci za mało…

Plakaty przedstawiają zaledwie kilka elementów: na białym tle cienkie linie wykresów oraz parę zwrotów i hasło reklamowe z logiem. ‘Number of Google search requests’ to w przypadku:

1. William Shakespeare i lonelygirl15

2. Ludwig van Beethoven i Tay Zondag

3. Mahatma Gandhi i ok go;

“Find out where your talent can get you”.

Poniżej wykresy. I ja mam wykres z książką w głowie.

Shakespeare

van Beethoven

Gandhi

Creative Director: Katrin Oeding

Copywriter: Sebastian Oehme

Art Director: Reginald Wagner

Graphic Design: Jan Simmerl




 

Styczeń 2010
P W Ś C P S N
« gru   lut »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ARCHIWUM


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.